Maria Ciunelis

Maria Ciunelis

Maria Ciunelis – aktorka teatralna i filmowa, scenarzystka, od dobrych kilku lat doskonale sprawdza się jako reżyser spektakli teatralnych.

Praktycznie od początku swojej kariery, czyli od ukończenia PWST w Warszawie, związana jest z Teatrem Ateneum. Za swoje kreacje uhonorowana została wieloma nagrodami m.in. nagrodą ZASP im. Leona Schillera.Wszechstronnie utalentowana pisze dialogi do popularnych polskich seriali, a od premiery realizacji „Dzieci mniejszego Boga” poprzez działania teatralne pomaga w rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Prywatnie matka piątki wspaniałych dzieci.

Wieloletnie doświadczenie teatralne i filmowe (Marysia zagrała w kilkudziesięciu filmach) połączone z wrażliwością i przyjaznym usposobieniem pozwala jej na wspaniały kontakt z aktorami. Relacje te w połączniu z przemyślaną wizją reżyserską procentują z kolei lekkością, finezją i perfekcją. Marysia jest osobą niezwykle otwartą i pełną humoru, dzięki czemu wielogodzinne próby, ciężka praca nad przygotowaniem spektaklu owocują często w przezabawne sytuacje rozładowujące napięcie i zmęczenie. Te wszystkie starania całego zespołu pod Jej „batutą” ukierunkowane są na jeden cel – dostarczenie widzowi wspaniałej niezapomnianej rozrywki, wzruszeń, a czasami również refleksji.

Wszystko to odnaleźć można w wyreżyserowanym przez Marysię spektaklu Dwie Połówki Pomarańczy.

W spektaklu Maria wciela się w dwie postacie – Karoliny: wdowy, porzuconej przez męża jeszcze przed jego śmiercią, oraz Melanii: lekko podchmielonej uczestniczki wesela, odbywającego się w hotelu.

 

 

BEATA SOBOŃ

rozmawia z MARIĄ CIUNELIS

 

Maria Ciunelis – aktorka wszechstronna:

teatralna i filmowa, ale też scenarzystka filmowa i reżyserka spektakli teatralnych.

Maria Ciunelis przerywa milczenie: Dałam się uwieść koleżance !

 

 

Jest Pani przede wszystkim aktorką teatralną – prawie 100  ról w teatrach i Teatrze TV. W Teatrze Ateneum gra Pani nieprzerwanie od 1985 roku…

Z Teatru Polskiego przeszłam do Ateneum i wciąż w nim gram ! Bardzo lubię mój Teatr i czuję się za niego współodpowiedzialna. Czasem myślę, że może już najwyższy czas przenieść się w inne miejsce. Ale wtedy analizuję wszystkie „za i przeciw”, biję się w piersi i dochodzę do wniosku, że Ateneum to moje miejsce i nie mogę go zmienić . Zmienić mogę najwyżej siebie.

 

Zagrała Pani  też wiele ról w filmie, pisze Pani scenariusze. Jest Pani osobą spełnioną artystycznie ? Czy reżyseria to „kropka nad i” w Pani poszukiwaniach ?

Wcale nie czuję się spełniona artystycznie. Gdyby tak było – przeszłabym na emeryturę (śmiech) ! Uważam, ze wszystko co najlepsze – jeszcze przede mną i ta myśl daje mi energię do działania. Nadal oczekuję różnych propozycji zawodowych. A reżyserem zostałam trochę z przypadku, trochę z potrzeby osiągnięcia kolejnego szczebla w pracy. Przede wszystkim jednak z powodu „niedoboru”  reżyserów, z którymi moi koledzy aktorzy chcieliby pracować .Oczywiście poza aspektem towarzyskim, który jest bardzo ważny – choć brzmi to nieco pejoratywnie – kryje się zawsze jakiś projekt artystyczny. Chciałabym też przekazać publiczności własne przemyślenia, własne widzenie świata, pokazać własną osobowość. Aktor ma zawężone możliwości eksponowania swoich przemyśleń, jest skazany na przedstawianie cudzych tekstów i pomysłów. Tak więc, reżyseria jest dla mnie pewnym dopełnieniem w mojej pracy. A poza wszystkim, uwielbiam – jako aktorka i jako reżyser – stać za kulisami, kocham ten stan, kiedy mogę podglądać moich kolegów aktorów, obserwować ich pracę,  dostrzegać coś nieuchwytnego – życie spektaklu.

 

Reżyserowała Pani sztuki dla dzieci i dla dorosłych. Ostatnia Pani realizacja, to „Dwie połówki pomarańczy”. Dlaczego komedia?

Po pierwsze, chciałam powiedzieć, że nie byłoby tej rozmowy, gdyby moja koleżanka, Cynthia Kaszyńska nie postanowiła zostać producentką teatralną. Kiedy zaproponowała mi wyreżyserowanie „Dwóch połówek pomarańczy” – nie mogłam odmówić ! Dałam się uwieść koleżance i stąd ta komedia! (śmiech). Ale też dlatego, że komedia jest bardzo trudnym gatunkiem, zarówno dla aktora jak i reżysera. To po prostu wyzwanie ! Przy realizacji komedii mogę pochwalić się warsztatem kolegów, ich profesjonalizmem. Ten rodzaj dramatu daje ogromne możliwości aktorom – pozwala  na stworzenie ciekawych, skrojonych „gruba kreską” postaci. Ta pozornie lekka muza wymaga od nas, realizatorów, wiele pracy, aby pobudzić widownię do śmiechu, zarazić ją humorem. W czasach, gdy panuje ogólny kult „amatora”,  nieporadności i braku samokrytycyzmu, chciałam pokazać na scenie nie „wygłup”, ale normalną, poważnie graną komedię. A dopiero wtedy jest ona śmieszna.

 

Według jakiego klucza dobierała Pani obsadę ? Prawie wszyscy wykonawcy są przede wszystkim aktorami dubbingowymi.

A to mnie Pani zaskoczyła ! Zupełnie nie miałam tej świadomości ! Jedynie w przypadku Jarka Boberka ! A przecież i…Ewa Złotowska, i Cynthia Kaszyńska, i Julia Kamińska … tylko Aleksandra Szwed nie … Chociaż z drugiej strony nie myślę o kolegach aktorach w kategoriach: dubbinguje czy nie dubbinguje. Dla mnie to kolejna ich rola. Tak naprawdę, to doświadczenie dubbingowe przydało się w tym przypadku tylko Jarkowi, ponieważ jego rola wymaga, umówmy się, specyficznych umiejętności głosowych. A, że tak się ogólnie złożyło … to bardzo dobrze. Ten fakt świadczy, że mamy do czynienia z aktorami o dużej sprawności warsztatowej.

 

Proszę powiedzieć widzom, dlaczego tytuł brzmi „Dwie połówki pomarańczy” a nie „dwie połówki jabłka” ?

Zastanawialiśmy się, czy nie zmienić na „jabłka”, żeby brzmiało bardziej swojsko. Ale uważam, że „pomarańcza” lepiej pasuje do tego tekstu. A  może po prostu dlatego, że jestem z pokolenia, kiedy pomarańcze bardzo rzadko bywały dostępne ? Może dlatego, że były towarem luksusowym ? Że są słodkie i egzotyczne ? Może …

 

Dziękuję za rozmowę.

NAJBLIŻSZY SPEKTAKL WYJAZDOWY

30 września zapraszamy do Klubu Uczelnianego WSOSP w Dęblinie na PREMIERĘ wyjazdową ANETY ZAJĄC!!!
Bilety już w sprzedaży pod adresem
https://www.kupbilecik.pl/impreza-18992-dwie.polowki.pomaranczy.deblin.html
plakat-spektakl

wdrożenie serwisu i wizerunek w internecie www.brandposition.pl